poniedziałek, 10 listopada 2014

Od Diany CD. Adeline

Na początku jej nie wierzyłam. Jednak jeśli ta maź miała mi pomóc, to trzeba spróbować. Gdy sobie przypomniałam że mówiła coś, że to jej tereny od razu spytałam:
- Masz watahę?
- Tak
- Mogę dołączyć
- Raczej tak
Powiedziała. Dalej się nie odzywałyśmy. Gdy skończyła smarować mnie ohydną mazią, zaprowadziła mnie do kogoś. Było dobre po ósmej godzinie
- Christian. Mamy nową
Powiedziała Adelina. Wtem ujrzałam jakiegoś chłopaka

<Adelina? Brak weny>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz