Zmrużyłem oczy i posłałem jej pytające spojrzenie. Po krótkiej chwili wybuchnąłem bezwstydnym śmiechem. Ukląkłem przed dziewczyną i oparłem dłonie o jej nagie i zimne kolana. Uśmiechnąłem się cwaniacko i uchyliłem głowę tak, aby spojrzeć w jej skierowane ku podłogę oczy.
- Dla Ciebie jest to krępujące? - Rzuciłem szorstkim, a zarazem rozbawionym głosem. - Czika, orzygałem Cię, słuchałaś jak dobijałem do podłogi w łazience a teraz stoję przed tobą wpół ubrany w kobiecy szlafroczek - Prychnąłem. - Nadal jest to dla krępujące?
Zanim jednak otrzymałem odpowiedź wstałem i doszedłem do drzwi - wraz z poduszką. Chwyciłem ręką starannie wykonaną ramę i rzuciłem dziarsko przez ramię;
- Jakbyś się stęskniła to jestem na dole.. I czekam.
Uniosłem kącik ust i podniosłem dwa palce prawej ręki - wskazujący i środkowy - do ust robiąc ten jakże znany gest. W ułamku sekundy znalazłem się na korytarzu i z trzaskiem zamknąłem drzwi. Szybko zszedłem na dół i ułożyłem się na kałczu kanapy. Sięgnąłem po pilot ułożony na stoliku i włączyłem telewizor. Wtuliłem się w podusię i okryłem pogniecionym materiałem rozłożonym już wcześnie.
<Nicole? Mi nie, ale z trudem przelewam to na komputer ._.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz