wtorek, 2 grudnia 2014

Od Jasmine CD Yvette

Trochę dziwne mi się wydało, że wszyscy są tutaj tacy mili, a przynajmniej ta jedna osoba, którą miałam szczęście poznać. Pod postaciami wilków zwiedzałyśmy okolicę.
- To więc mówisz, że gdzie mieszkasz? - powiedziała, gdy zmieniłyśmy się z powrotem w ludzi
- Na Orchard Street, urocze miejsce, nie powiem...
- Nie męczy cię mieszkanie w mieście, nasze uszy...
- Tak, ale do hałasu można się przyzwyczaić, tak samo do zapachu spalin, pozatym czasami mogę się zdrzemnąć w lesie
- Nie robiłabym tego na twoim miejscu, niektóre wilkołaki... Jakby to powiedzieć.. Nie do końca są uradowani na wieść o nowym przybyszu, szczególnie jeśli jest sam. Na ich terenie
- Jasne, pozostaje mi też gościniec, jakby co - uśmiechnęłam się

<Yvette? Brak weny :/>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz